,

5! Koniec czy nie koniec?

13:19


Udało się zwlec rańcem bladym! Nie wiem jakim cudem, ale się udało. Zaatakowaliśmy Piątkę. Śniegu duuużo, ale mokry i ciapowaty. Jazda przyjemna chyba tylko do 10.00, my w schronisku byliśmy w południe... Potem poczłapaliśmy na Zawrat. Tura klasyczna, ale śniegowo średnia. No cóż, wiosna... Da radę coś jeszcze majowo pofoczyć? Się zobaczy...











You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum