Po różnych, dziwnych perturbacjach weekendowych udało się zrealizować dawno planowany, ale jakoś niewpisujący się w kalendarz industrial. Kozubnik! Ruina mityczna i kultowa wciśnięta w dolinę pod Żarem. Absolutny urbexowy szał! Podobało mi się bardzo. Plener z potencjałem. Aż chciałoby się tam dłużej posiedzieć i pofocić. Z eksploracją trzeba się spieszyć, bo zabrali się za odbudowę tego kompleksu. Dwa budynki już odnowione lub w trakcie prac budowlanych.
Włóczyliśmy się. Znów po Śląsku się włóczyliśmy. I tak się pewnie jeszcze będziemy włóczyć.
Hałda w Łaziskach Górnych. I kopalnia. I elektrownia.
Hałda w Łaziskach Górnych. I kopalnia. I elektrownia.
























































