,

Trawo, trawo do kolan!

19:43


Miały być single kościeliskie, ale okoliczności nie-przyrody sprawiły, że trzeba było na rowerze z Myślenic do Kraka wrócić. To wróciliśmy przez urocze krzako-asfaltowe Pogórze Wielickie. Las Bronaczowa w końcu zobaczyłam na własne oczy! Nawet jeden śliczny singiel w brzozowym lesie nad Skawiną był! No miło całkiem nawet :)



You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum