,

Sezon skiturowy dobrze rozfoczęty!

12:21

W połowie zeszłego tygodnia spadł pierwszy śnieg! Dużo śniegu! Foki od razu zaczęły się upominać o odrobinę wolności. Kilka dni monitoringu wszelkich dostępnych górskich kamer internetowych i prognoz pogody miało pomóc w podjęciu decyzji. Postanowione - w niedziele sezon skiturowy czas zacząć (choćby nie wiem co)! Po uroczym, sobotnim spotkaniu znakarzy w Rytrze nastapiło spontaniczne przemieszczenie na Niemcową i jakże miłe, długie, gitarzone posiady. Śnieg padał cały czas! Nie bardzo rano, a raczej koło południa foki zostały wypuszczone na wybieg. Warunki im wyżej tym cudniejsze, całkiem niezłego śniegu mnóstwo, miejscami nawet pół metra. Jesień z zimą totalnie wymieszana. Zestawienie rudego, zielonego i białego prezentuje się całkiem gustownie. Tak więc w nieustającym zachwycie rozpoczęło się foczenie na Rogacz i dalej w kierunku Prehyby. Takiej zimy w górach 18 października to ja jeszcze nie widziałam. Trasa trochę czasu zajęła, a jeszcze trzeba było się przemieścić na dół, co okazało się wcale nie takie łatwe. Im niżej tym bardziej lepko i coraz ciemniej. Zjazd nie należał niestety do najfajnieszych i był możliwy tylko dzięki cudem wrzuconemu do plecaka kawałkowi świeczki, który zapobiegł totalnemu przyklejeniu się do mokrego śniegu. Moment załadowania nart na plecy nadszedł dość wysoko i dalej pozostało już tylko drałowanie z buta do Szczawnicy. A że późno było, to kombinatorykę transportową do Krakowa trzeba było zastosować. 
Pierwsze foczenie w tym sezonie, jak najbardziej udane. Ciekawe ile ten śnieg poleży? Może Kasprowy za dwa tygodnie? :D A jak na razie to aspiryna, ciepła kołderka i zestaw zdjęć z zimowo-jesiennego lasu.

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum