Wspinowe loty komara

14:59

Sobotni upał pustynny i plaga komarów, to idealne warunki do tego, żeby się wspinać. Zatem z lekkim opóźnieniem w gotowości bojowej (zwłaszcza do walki z insektem) stawiliśmy się pod skałą. Tym razem Zaklęty Mur i Wielka Turnia w Będkowskiej - wspinowo miłe miejsce bardzo. Słońce fundowało samoprysznic, a komary krwawą jatkę, ale wspin sympatyczny całkiem z odrobiną lotów, nie tylko komarzych, dla urozmaicenia. W takich warunkach zespół wspinaczkowy powinien składać się z trzech osób: wspinającej się, asekurującej i broniącej zajadle asekurującego przed tymi wstrętnymi, żądnymi krwi bestiami. Żaden komar na fotografii nie został uwieczniony, bo nie zasłużyl, ale kilka innych obrazków jest, jak zawsze z resztą. 
W niedzielę z bólem serca skałowe działanie trzeba było odłożyć i zająć się przyjemnością wyboru firanki i kilku innych przydatnych, domowych gadżetów.

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum