No to takie żewno-sentymentalne podsumowanie ;) To były naprawdę niesamowite trzy tygodnie! Takiej dawki pozytywnej, emocjonującej siatkówki to ja sobie jeszcze nigdy nie zapodałam. Dwanaście meczy na żywo i jakaś niezliczona liczba godzin obejrzanych relacji, wywiadów i innych materiałów z Mistrzostw, a na koniec taki kosmiczny finał! I jak tu się nie cieszyć? Jak tu nie uwielbiać siatkówki?!?!?! :)
No to takie żewno-sentymentalne podsumowanie ;) To były naprawdę niesamowite trzy tygodnie! Takiej dawki pozytywnej, emocjonującej siatkówki to ja sobie jeszcze nigdy nie zapodałam. Dwanaście meczy na żywo i jakaś niezliczona liczba godzin obejrzanych relacji, wywiadów i innych materiałów z Mistrzostw, a na koniec taki kosmiczny finał! I jak tu się nie cieszyć? Jak tu nie uwielbiać siatkówki?!?!?! :)





0 komentarze