Wiosna, ptaszki śpiewają, trawka rośnie, sucho, błota nie ma... idealnie! Rower! No, na rower jedziemy, sezon zaczynamy! Narty do kąta! Nic to, że 30 km dalej śniegiem waliło i idealne turowe warunki były. U nas plaża i rozpoczęcie ę-sezonu na pszczyńskiej miejscówce i singlach bielskich. Hmmm, początki, zwłaszcza te sezonów łatwe nie bywają. Ale zima wróciła, więc będziemy zaczynać jeszcze raz, ale potem ;)






0 komentarze