,

Miziowa pipsotura

23:19

Śnieg dalej wcale nie jest solidny, no ale trzeba się było przeszkolić lawinowo. Takie szkolenie powinno być obowiązkowe raz do roku, jak pierwsza pomoc, autoratownictwo i jazdy na czekanie. Wybrałam się zatem na Halę Miziową na kurs orgzanizowany przez odradzającą się właśnie Sekcję Narciarstwa Wysokogórskiego KW Kraków. Docieranie w piątkowy wieczór do Korbielowa okazało się nieco skąplikowane i utknęłam na dwie godziny na dworcu w Żywcu, co wróżyło nocne foczenie na Miziową. Ale, że ja mam szczęście i stopa potrafię złapać wszędzie, prawie w połowie podejścia, koło północy, podjechał do mnie sympatyczny goprowiec na skuterze i postanowił zabrać mnie na górę. Pierwszy raz w życiu jechałam takim pojazdem - na stromszych odcinkach było ciekawie. Od samego sobotniego ranka zabraliśmy się za szkolenie: były testy śniegowe, latanie z pipsami po lawinisku (mogłam sobie w końcu solidnie potestować swój detektor), sondowanie, kopania mało, bo nie za bardzo było w czym kopać. W przerwie kilka zjazdów i eksploracja zakrzaczonej, czarnej trasy z Miziowej na Szczawiny - mocna rzecz. A zamiast obiadu pierwsza próba zdobycia Pilska - w połowie drogi moje foki postanowiły się odkleić i krzyknąć: chcemy do serwisu! Popołudniu wykłady, a wieczorem posiady przy wiśnióweczce... Godzinę przed świtem gotowość bojowa i druga próba zdobycia Pilska. Tym razem dotarłam do jednej trzeciej drogi i po stwierdzeniu, że wschodu słońca i tak nie będzie, wróciłam. W totalnej chmurze, na dzień dobry rozpoznawaliśmy sobie rodzaje śniegu, a potem podejście trzecie do Pilska. Oj, ładna, odziwo słoneczna tura nam wyszła z miłym zjazdem w odrobinie świeżutkiego puchu. No i dalej do pipsów, ćwiczyć! Jak już szkolenie się skończyło trzeba było zjechać na dół - nie lubię jeździć z większym plecakiem. I znów wylądowaliśmy w krzakach czarnej trasy, potem w lodzie nartostrady i na kamerdolcach gdzieś już prawie na dole. Powrót do Kraka poszedł zdecydowanie sprawniej niż piątkowa podróż. 
Fajnie było! SNW to całkiem niegłupi pomysł ;) Nasze lawin nauki i spacery z fokami do podglądnięcia tu. 

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum