Ta ostatnia niedziela...
22:01...rowerowa miała być. Sezon miałam zakończyć, ale skoro nie zakończyłam, to znaczy, że jeszcze trwa! Że jeszcze będzie można pojeździć! Że nie trzeba jeszcze idealnie myć roweru na zimę! A i zaległości towarzystkie trochę nadrobiłam w międzyczasie. Same pozytywy z niezakańczania sezonu, minus tylko taki, że nie pojeździłam :(
Aha, był to siódmy niewypał rowerowy w tym sezonie...
0 komentarze