Narty, rower, wspin! MOGĘ!!!!!
Można by pomyśleć, że to prima aprilis - a nie! W piątek lekarz stwierdził, żem pozrastana i mogę sobie robić, co chcę :) Od razu postanowiłam skorzystać! Już wcześniej byłam ugadana na niedzielne skały. Miałam robić za samobieżny przyrząd asekuracyjny. A że się okazało, że przyrząd nie tylko samobieżny, ale też wszystkomogący, więc i pierwszy przyzwoity wspin w tym sezonie był. Ręka dalej cała i nie boli!
Wybraliśmy się na Słoneczne do Jerzmanowic na rodzinny piknik. Więcej takich bezciśnieniowych wspinodni!
A że wszystko mogę, to za tydzień, gdybym nawet miała sobie śnieg w plecaku wynieść, to jadę na tury! Choćby nie wiem co!
Można by pomyśleć, że to prima aprilis - a nie! W piątek lekarz stwierdził, żem pozrastana i mogę sobie robić, co chcę :) Od razu postanowiłam skorzystać! Już wcześniej byłam ugadana na niedzielne skały. Miałam robić za samobieżny przyrząd asekuracyjny. A że się okazało, że przyrząd nie tylko samobieżny, ale też wszystkomogący, więc i pierwszy przyzwoity wspin w tym sezonie był. Ręka dalej cała i nie boli!
Wybraliśmy się na Słoneczne do Jerzmanowic na rodzinny piknik. Więcej takich bezciśnieniowych wspinodni!
A że wszystko mogę, to za tydzień, gdybym nawet miała sobie śnieg w plecaku wynieść, to jadę na tury! Choćby nie wiem co!
0 komentarze