,

Na dwóch dwukółkach kółko wokół Brennej

18:23

Jak wszystko mogę, to rowerować też mogę! Klasyka gatunku wokół Brennej w sam raz na rozpoczęcie sezonu. Rączke wytelepało, ale dalej cała :)

Mimo kiepskich prognoz pogody udało się zrealizować solidny, rowerowy dzień. Tylko raz zawiało tak, że rower przestawiło w bok, zamiast toczyć go do przodu, tyko trzy razy sypnęło solidnym śniegiem i raz udawało, że zaczyna padać, ładnych kilka razy wyszło słońce. Odziwo zabrakło wiosennego błocka.

Beskid Śląski jest świetny pod dwukółka! Można się solidnie zmęczyć :)

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum