Kolejny rocznik blachę wziął...
Kolejny wesoły pociąg przetoczył się przez teren uprawnień...
Kolejny raz kabaret szydził z tego samego...
Kolejny raz była fantastyczna impreza...
Ale!
Pierwszy raz od dziewięciu lat WYGRALIŚMY z Tatrzańcami!
Niezwykle emocjonujący mecz Tatry-Beskidy zakończył się wynikiem 3:3 i 1:3 w karnych!
Chwała i cześć Konradowi za pierwszą bramkę, Łysiowi za dwie kolejne i Bartusiowi za niesamowitą obronę!
Kto nie był na Leciu ma czego żałować ;)
0 komentarze