Normalnie szaleństwo burżujstwem poganiane :)
Kolejny wtorek, kolejne narciochy. Zbóje nam Myślenice zamknęły, to nas do Koninek poniosło. A tam nie dość, że sympatyczna jazda ćwiczebna, to jeszcze sypieeeeeeeeeee!
Narciarskie odkrycie sozonu: to nieprawda, że kolanka razem!
Jak znajdę tego, kto mi jakieś 20 lat temu wmówił, że jest wręcz odwrotnie...
Jak znajdę tego, kto mi jakieś 20 lat temu wmówił, że jest wręcz odwrotnie...
0 komentarze