Szesnasty kawałek wszystkiego!

12:23


Coś nowego! Otwieramy okno, żeby przewietrzyć. I już czujemy rześkie, mroźne, zimowe powietrze.  Krótko mówiąc wprowadzamy kilka zmian w naszym wyglądzie. W treści żadnej rewolucji nie robimy, przynajmniej na razie. Zatem z lekkim niepokojem prezentujemy ten numer, pytając czy się spodoba? 
W międzyczasie oczywiście myślimy o zimie, o zimie w górach, rzecz jasna! Myślimy i piszemy. 
Zima, góry – bezpieczeństwo! Od tego zaczynamy. O konieczności posiadania lawinowego ABC (sondy, łopaty i detektora) podczas zimowych wędrówek w lawiniastych górach już, mam nadzieję, nikogo przekonywać nie trzeba. Zatem tym razem prezentujemy kolejny patent, który może zwiększyć nasze bezpieczeństwo – plecaki lawinowe – co to, po co, na co? Wyjaśniamy! Zaglądamy na nasze zimowe podwórko. Odkrywamy narciarskie tajemnice Beskidu Sądeckiego i nie chodzi tu zupełnie o popularne stacje narciarskie.
Jedziemy też w amerykańskie góry egzotyczne i to na dwa końce obu Ameryk – Alaska i Patagonia. Tradycyjnie zapraszamy też na wschód, do Albanii na ostatni odcinek wędrówki po tamtejszych górach oraz za miedzę, na Słowację. Dla tych co zimą wolą mniej ekstremalne, kulturalne rozrywki, jest zaproszenie do Muzycznej Owczarni w Jaworkach oraz jak zwykle góra książek o... górach.

Zupełnie nie wiem czemu, ale góry zimą są wyjątkowo pociągające...

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum