,

Narcioch śnieżnicki

22:35

Warunki do chrzanu, pogoda taka se, sobota rodzinna i ogólny leń.
Jak już tak żywcem nie ma śniegu, to może na rower?
Ostatecznie pojechałyśmy jednak na narty, na Śnieżnicę. W drodze do biadoliłyśmy nad zatrważającym brakiem śniegu i żałowałyśmy, że jednak nie rower. W drodze z cieszyłyśmy się, że rowery zostały w domu, a my pojeździłyśmy w fajnym, świeżym śniegu :)

Pada z oblaka! W końcu coś :)

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum