Dwudziesty pierwszy kawałek wszystkiego

11:35

Długo się broniłam, długo... Choć atakowały mnie każdej wiosny z każdej strony. Każdy początek wiosny, to była ciężka walka z ich fioletowym urokiem. Do tej pory byłam dzielna i odpierałam ataki tych szafranowych bestii. Do czasu... do teraz... Są! Krokusy w wiosennym numerze. I to gdzie? Od razu wylądowały na okładce... Mam tylko nadzieję, że ich wdzięczny i optymistyczny charakter przyćmią towarzyszącą im zawsze nutkę wiosennej banalności. Przeprawę z krokusami mamy już za sobą, to zabierzmy się za bardziej konkretną stronę górskiej eksploracji. Zapraszamy na Główny Szlak Beskidzki, który zawsze dostarcza moc atrakcji, każdemu niezależnie od sposobu jego pokonywania. Dla tych z niedosytem zimy będą ostatki tatrzańskiego narciarstwa, a dla tych co marzą o czymś wyższym i egzotycznym – relacja z Kilimandżaro. Dla zmarzluchów coś o piecach kaflowych, a dla tych co o zdrowie się martwią – kilka ludowych sposobów na zarazę. Natomiast Ci, co się trudnią uciekaniem, będą mogli wzorować się na jednym z królów, który czmychał przez góry w wojennym czasie. Trochę trudno się w tym roku górską wiosną zachwycać, bo w sumie nie jest specjalnie wyczekana. Jesień na płynnie w wiosenne klimaty przeszła i chyba wszyscy jeszcze tęsknią za niebyłym śniegiem. Mimo to, z nadzieją na zimowe odkupienie win w przyszłym roku, biegniemy zachwycać się zieloną łąką i lasem na jakiś beskidzkich pagórach! 

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum