Regionalne Forum Oddziałów Małopolskich PTTK - brzmi potwornie. Jak była łapanka na tą imprezę, to szybko stwierdziłam: ja mam nowe narty, na pewno będzie śnieg - nie ma mnie! Jak widać bywa przewrotnie. W poniedziałek najperw się na de mną szczerze użalono na widok gipsu, a potem z szyderczym uśmiechem padło: jedziesz! No to pojechałam. Zwiedziłam skansen w Wygiezłowie, zjadłam dwa obiady i przy pysznych pączkach po raz sto pięćdziesiąty ósmy przekonałam się dlaczego nasze Szanowne Towarzystwo działa jak działa - no sympatycznie...
A na jutro przygoda nowa: szpital.
0 komentarze