Zielonemu też coś się od życia należy - stwierdziłam to zobaczywszy, jak prawie zniknęły kółeczka od tylnej przerzutki. Podzieliłam się spostrzeżeniem ze światem i dostałam ślicznego, prawie nieużywanego, oldskulowego SISa - w sam raz dla Zielonego. Moje wzruszenie było wielkie :) Jak już się przystawiłam do działań, to się okazało, że kilkanaście lat nieodkręcana śruba od haka jest nie do ruszenia, nawet po dwóch dniach kąpieli w WD-40... I tak się skończyło wymienianie przerzutki, choć przynajmniej napęd czysty i linka nowa. Może kąpiel powinna trwać dwa tygodnie? Zobaczymy...
0 komentarze