,

Cud, miód, Kaspro, zawieja i puch!

00:49

W końcu spadł! Dużo go spadło! Bardzo dużo! Puch! Biały puuuuuuch! Dużo puchu! Szybki, przedbalowy, foczy wypad na Kasprowy, czyli śniegowa niesamowitość! Jazda w puchu powyżej kolan i zjazd na nartach do samego dworca w zasypanym Zakopanem.

Tym razem nic sobie nie zrobiłam i na bal wróciłam.

W międzyczasie ogłosili "czwórkę"...

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum