, ,

Śnieg, Bieszczady i Beskid Niski

23:38

Spontaniczny najazd sylwestrowy na włości dukielskie Uszatej.
Patrząc za okno nasuwał się dylemat: narty brać czy rower? 
Narty! W Bieszczadach jest śnieg! Mało kto wierzył, ale dechy pojechały z nami. A my z Teodorówki jeździliśmy w Biesy. Warto było, bo takiego śniegu i takiej jazdy leśnej, to my jeszcze nie widzieliśmy. Nie trzeba jeździć na japońskie wyspy, żeby mieć klimaty rodem z "Signatures".

A Sylwester prawie przespany, album skiturowy dla Turbo ułożony, "Magia i miecz" rozegrana, upaprany kot wykąpany i świat odwrócony w kamerze obskurze. 

You Might Also Like

1 komentarze

Archiwum