Zostałam zmiecione ze stoku przez spidrajdera i wplątana w linki od skrzydła, złamałam kijka, zepsułam zamek od gaci i mam wielkiego siniaka na ramieniu. Czy ja już mówiłam, że uwielbiam jeździć na nartach? :) Wieczorny narcioch po pracy to jest to!
Zostałam zmiecione ze stoku przez spidrajdera i wplątana w linki od skrzydła, złamałam kijka, zepsułam zamek od gaci i mam wielkiego siniaka na ramieniu. Czy ja już mówiłam, że uwielbiam jeździć na nartach? :) Wieczorny narcioch po pracy to jest to!
0 komentarze