Ten dzień, ten mecz Memoriału Wagnera, na który wszyscy czekali! Polska - Rosja! Święta siatkarska wojna i ostatni poważny sprawdzian przed MŚ, czyli kosmos! Do tego ponad 15 tysięcy kibiców - kocioł murowany! Ach! Tak sobie właśnie przypomniałam, że mój pierwszy mecz reprezentacji, na którym byłam na żywo, to był właśnie Memoriał w Spodku trzy lata temu też z Rosją. Wtedy dostaliśmy szybkie lanie, a tym razem był to prawdziwy pięciosetowy bój! Zakończony naszym fantastycznym zwycięstwem Polaków, choć nie bez trudności. Atmosfery, szału na trybunach i w ogóle tego wszystkie nie będę, bo się nie da. Po prostu polecam przejść się na jakiś mecz :)
Przed hitem dnia był jeszcze mecz Bulgaria - Chiny, nudny, trochę jakbym oglądała siatkówkę w zwolnionym tempie. Zaskakująco Bułgarzy się męczyli i potrzebowali pięciu setów, że w końcu ograć Chińczyków. Noooo to teraz już tylko czekamy na Mistrzostwa Świataaaa! Będą foty z 12 meczów :D



0 komentarze