Wróciłam na rower! Do lasu! Na razie tak delikatnie, jednodniowo, na single bielskie, ale jest :) I w sumie wszystko dobrze, ręka nie boli, tylko mózg jakiś taki przyblokowany. Ale się odblokuje kiedyś i jeździć będzie można już pełnowymiarowo. A bielsko miejscówka fajna jest, fajne lasy i fajne ściechy!

0 komentarze