,

Drugie dno drugiej połówki

20:30

I znów wylądowałam w komisji egzaminacyjnej na połówce, tym razem drugiej. Piątka kursantów nie mogła zdawać w terminie podstawowym, przyznano im drugi, więc trzeba było przepytać. Poszło szybko, sprawnie, tylko jakoś tak mało górsko. Snuliśmy się w ścisłych okolicach Limanowej i choć trasę zrobiliśmy "arcyambitną" tematyka egzaminacyjna była wyjątkowo różnorodna - od pierszowojennych cmentarzy po cudnej urody panoramy na Wyspowy. Wynik: trzy do dwóch :) Po zakończeniu egzaminu trzeba było stanąć przed ogromnym dylematem, co dalej zrobić z tak uroczym weekendem przy trzech ciekawych propozycjach. Co z tego w efekcie wyszło...

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum