, ,

Burzliwe rowery na Głuchaczkach

22:43

W sobotnie popołudnie rowery zostały zapakowane do auta i ruszyliśmy na zachód. Tym razem w odwiedziny na bazie katowiczan. Głuchaczki miały być super rowerową bazą wypadową - miło, sympatycznie i na dodatek z bieżącą wodą. Nastawieni na słoneczny skwar lekko zdziwieni usłyszeliśmy poranne pomruki burzowe. Chwilę trzeba było na wyklarowanie pogody poczekać. Jak się później okazało wyklarowała się zupełnie nie w tą stronę co chcieliśmy. Wyjechaliśmy pod Mędralową i dalej miało być w kierunku Jałowca. Jednak fruwające wokół pioruny i nagły, ulewny deszcz dość drastycznie zmieniły nam plany. Ekspresowa ewakuacja z grzbietu przez las, potem zjazd w totalnej wodzie i jeszcze kawał asfaltu w kierunku samochodu...
Oj, dawno mi tak masakrycznie nie dolało i nie doburzyło.
Focić specjalnie nie było jak.

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum