Impreza na bazie zapowiadała się godna, zatem trzeba było "kontrolę" interesu przeprowadzić...
Rowerek pod pachę i pociągiem do Pyzówki. Po raz koleny pani w głównej kasie "Przewozów regionalnych" doprowadziła mnie do furii, bo turysta z rowerem, to kosmita i chce rzeczy niestworzonych... No ale pociąg nowy mają fajny, tylko oczywiście nie bardzo jest w nim gdzie rowery postawić, ech...
Ale z Pyzówki przez Stare Wierchy, Turbacz na Gorc jest fajnie! Zawsze tam jest fajnie! Najfajniejszy jest baaardzo techniczny zjazd po korzeniach za Jaworzyną Kamienicką. Na bazie kazkowe rządy - baza nie do poznania prawie, ful wypasik, zwłaszcza w łazience ;) Dużo luda znajomego, więc miło i sympatycznie zabawy wieczorne można było uskuteczniać. Niespiesznym rankiem odwrót dwukołowy do Rabki, ale żeby nie było za prosto z Turbacza zielonym do Niedźwiedzia, na Potaczkową i potem niby nowym czarnym szlakiem z Mszany do Rabki. Szlak może i jest nowy, tyle tylko, że w terenie go nie ma... Na koniec lody i spanie na ławce pod św. Mikolajem, bo "Kasprowego" chyba o godzine opóźnili w nowym rozkładzie kolejowym...
Rowerek pod pachę i pociągiem do Pyzówki. Po raz koleny pani w głównej kasie "Przewozów regionalnych" doprowadziła mnie do furii, bo turysta z rowerem, to kosmita i chce rzeczy niestworzonych... No ale pociąg nowy mają fajny, tylko oczywiście nie bardzo jest w nim gdzie rowery postawić, ech...
Ale z Pyzówki przez Stare Wierchy, Turbacz na Gorc jest fajnie! Zawsze tam jest fajnie! Najfajniejszy jest baaardzo techniczny zjazd po korzeniach za Jaworzyną Kamienicką. Na bazie kazkowe rządy - baza nie do poznania prawie, ful wypasik, zwłaszcza w łazience ;) Dużo luda znajomego, więc miło i sympatycznie zabawy wieczorne można było uskuteczniać. Niespiesznym rankiem odwrót dwukołowy do Rabki, ale żeby nie było za prosto z Turbacza zielonym do Niedźwiedzia, na Potaczkową i potem niby nowym czarnym szlakiem z Mszany do Rabki. Szlak może i jest nowy, tyle tylko, że w terenie go nie ma... Na koniec lody i spanie na ławce pod św. Mikolajem, bo "Kasprowego" chyba o godzine opóźnili w nowym rozkładzie kolejowym...
0 komentarze