Udało się nam!
Pogoda była piękna, słoneczko i białe kumuluski dodające uroku zdjeciom. A co najważniejsze viento blanco chyba też poszedł na urlop i nie mieliśmy okazji zaznać co znaczy prawdziwy, andyjski wiatr. Bardzo szybko się aklimatyzowaliśmy. W zasadzie nic nikomu nie było, więc śmigaliśmy między obozami.
W efekcie 9 lutego Marcin i ja stanelismy na szczycie Mercedario 6770 m n.p.m.!!!
Jakie góry! Jakie widoki! Panoramy kosmiczne!
Pogoda była piękna, słoneczko i białe kumuluski dodające uroku zdjeciom. A co najważniejsze viento blanco chyba też poszedł na urlop i nie mieliśmy okazji zaznać co znaczy prawdziwy, andyjski wiatr. Bardzo szybko się aklimatyzowaliśmy. W zasadzie nic nikomu nie było, więc śmigaliśmy między obozami.
W efekcie 9 lutego Marcin i ja stanelismy na szczycie Mercedario 6770 m n.p.m.!!!
Jakie góry! Jakie widoki! Panoramy kosmiczne!
0 komentarze