Mały powrót do wspinania!

00:25

Tadam! No i po dwóch latach skałowej separacji nastąpiła wiekopomna chwila w postaci małego powrotu do wspinania :) Nadarzyła się okazja, to się w skały wybrałam, na linie zawisłam, gdzieś tam się wspięłam w stylu żadnym ;) No i fajnie, na luzie bez napinki, bez formy kompletnie też, ale za to w miurowym bólem paluchów. Co tam! Miło było i może jeszcze będzie :)
A na deser znowu burza i kryspinowe moczenie gnatów.

I wszystko byłoby świetnie, tylko nasi siatkarze przegrywają w LŚ... Ktoś wie czemu?

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum