Szybka teleportacja i najtrajdzik z Zasadnego na Gorc Kamienicki do szałasu, gdzie imprezka urodzinowa Uszatej się działa - w końcu udało mi się dotrzeć! Rano zjazd na dzień dobry i do Mszany, gdzie to z lokalnym przewodnikiem szwendaliśmy się po zakamuflowalnych singlach na Słomce i Lubogoszczy. Na Szczebel już dnia nie starczyło, ale za to enduro-ognisko z kiełbaską odpaliliśmy na szczycie.
Generlanie dziecko się zmęczyło bardzo :)
Generlanie dziecko się zmęczyło bardzo :)
Myśl weekendu: zło pizga zewsząd! - powiedział Apokaliptyczny Malkontent na wypychu pod Cyl Hali Śmietanowej.
0 komentarze