Góry po Robocie przerobione na Góry na Żądanie, czyli gorcowe oderwanie od rzeczywisctości w środku tygodnia. Cudne są takie akcje! Nie dość, że nie trzeba czekać do weekendu, by pojechać w góry, to jeszcze siedzi się na bazie ze świetnymi ludźmi, wcina grzanki z serem, pierogi z borówkami i naleśniki. I choć beznadziejnie deszcz leje się z nieba, jest niesamowicie, jak nigdzie indziej na ziemi.
0 komentarze