, , , ,

Fotograficzne ET w Zawoi

21:47

W zasadzie z moją śliczną stopą powinnam siedzieć grzecznie w domu i nigdzie się nie ruszać, a o zawodach ET w Zawoi zapomnieć. Mhmm... tia... Na zowody oczywiście pojechałam razem z moim rowerem (wszystkich, którzy właśnie padli na zawał proszę jednak o powstanie ;). Rower w zawodach wystartował, ja nie. Z powodu mojej kontuzji musiał godnie reprezentować rodzinę. A wszystko dlatego, że rower Agi został zaaresztowany w serwisie. Pojechała na Specu, nigdy wcześniej na nim nie siedząc - szacun! Ja za to z fotoaparatem pod pachą i kulami w ręce postanowiłam wyjechać krzesełkiem na Mosorny Groń i robić za fotografa imprezy. Fajna sprawa! Zupełnie innaczej się na to patrzy, jak się nie jedzie, tylko ogląda i foci.
W ramach uzupełnienia dnia był piękny widok na Babiszcze, sentymentalna wizyta w skansenie na Markowych Rówienkach, leżenie na trawie, pierogi w Tabakowym Chodniku i impreza urodzinowa z pasiastymi lans-skarpetami w roli głównej ;)

PS. Opuchlizna się wyraźnie zmniejszyła! jupi!   
PS2. Koniec Ligi Światowej 2013! Wygrywają Rosjanie przed Brazylią, Włochami i Bułgarią - jak na IO :)

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum