Mecz piątej kolejki zakończył pierwszą rundę rozgrywek II ligi TKKF. No, szału w naszym wykoaniu nie ma. Skończyłyśmy na piątym miejscu, czyli jak łatwo policzyć przedostatnim. Wygrałyśmy jeden mecz, jeden przegrałyśmy w tie-breaku, resztę po prostu przegrałyśmy, niektóre nawet sromotnie. Ale fajnie jest! Fajna drużyna, fajnie się trenuje, fajnie się gra! Może wielkiej finezji i taktyki w tym jeszcze nie ma, ale może będzie ;) Poprawimy przyjęcie i rozegranie, siłę ataku i może zaczniemy próbować grać środkiem (kiedyś).
Będzie dobrze! Szykujemy się na rundę rewanżową :)
0 komentarze