,

Rozfoczęcie turosezonu!

13:07

Same końce w tym tygodniu, to trzeba też coś zacząć :) Jak śnieg spadł, to wiadomo z czym startujemy! Wyprowadzamy tury i foki na pierwszy spacer! Absolutna radość zapanowała we wtorek, kiedy to publicznie ogłoszono: na Kasprowym się da! Foki piskały coraz głośniej, a serwery z kamerkami na Tatry chyba się zagrzały.
Zatem w sobotę koniecznie trzeba było ruszyć z foki na świętą górę narciarzy. No i pięknie! Warunki nadspodziewanie fajne. Zjechaliśmy kocioł Gąsienicowej, no i całą Goryczkę. Mniam! I jeszcze nam się pięknie góry na deser odsłoniły. Ja zaliczyłam kolejne widmo Brockenu i jeden kamerdolec pod nartą - trochę kiepsko, bo wzdłóż krawędzi. A na podejściu, mieliśmy przyjemność oglądać, jak przez środek trasy nieśpiesznie przedzierały się dwie kozice zupełnie nie zwracając uwagi na działających tam narciarzy. Ha! Podsumowaniem dnia było grzane wino w Cafe Piano :)

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum