,

Noce, świty i poranki

01:09

Ano tak się trochę przykleiłam do ekipy fotograficznej „Zatrzymać Czas”. Fajne rzeczy focą, sporo potrafią, uczyć się jest od kogo. Nurek na nocno-poranne plenery w górki już mnie kilka razy wyciągał, ale się generalnie nie składało. Chwilowo dysponuję większą ilością czasu, więc w końcu udało się z premedytacją nocy nie przespać. Pierwsze pomysły były na wierzchołek K3, ale potem nam się pozmieniało. W efekcie K3 były, ale z dołu, ze Sromowiec z gwiazdami „w kółko” w pakiecie. Pierwszy raz taką fotę robiłam i powoli zaczynam łapać o co w tym chodzi. Na pewno powalczę z gwiazdami jeszcze nie raz!
Gdy jutrzenka zaczęła na nas wyglądać nieśmiało przetransportowaliśmy się na Grandeus, no bo czy może być lepsze miejsce do fotografowania? Tu Tatry, tu Pieniny, a tu zachodzący, potężny księżyc w pełni. Idealnie! I spektakularnie! 
Lubię takie akcję, lubię takie focenie, nie lubię być niewyspana! Na pewno więcej tak podziałamy, bo jest moc w porannych mgłach! Efektów więcej tu!

You Might Also Like

0 komentarze

Archiwum