Fabryka czekolady. Prawdziwa. Brakowało tyko Johnnego Deppa w czerwonym wdzianku :)
Duuża hala, duuuże maszyny i kranik z najprawdziwszą czekoladą płynącą gąrącym strumieniem, a na końcu małe czekoladki wyjeżdżające pasem transmisyjnym z chłodni. Można je było zjeść! No, raj czekoladowo-krajoznawczy po prostu!
Uwielbiam zwiedzać fabryki - od hut żelaza, po zakłady spożywcze :)
Duuża hala, duuuże maszyny i kranik z najprawdziwszą czekoladą płynącą gąrącym strumieniem, a na końcu małe czekoladki wyjeżdżające pasem transmisyjnym z chłodni. Można je było zjeść! No, raj czekoladowo-krajoznawczy po prostu!
Uwielbiam zwiedzać fabryki - od hut żelaza, po zakłady spożywcze :)
0 komentarze