Coś mi się ostatnio siatkówkowe klimaty zintensyfikowały. Jakoś większą radochę mam z poniedziałkowego grania i jakoś się nawet bardziej przykładam. Jakoś bardziej mnie losy naszej reprezentacji obchodzą, jakoś tak bardziej intensywnie śledziłam Mistrzostwa Europy, które się właśnie skończyły, a nasza drużyna wywalczyła na nich fantastyczny brąz ogrywając w końcu faworyzowanych Rosjan 3:1!!!
Miałam nawet wielką ochotę na jakiś kawałek tego turnieju jechać, a że nie pojechałam, to sobie prezent w zamian zrobiłam i całej naszej ekipie chyba też - kupiłam oficjalną piłkę meczową Mikasa MVA 200.
Miałam nawet wielką ochotę na jakiś kawałek tego turnieju jechać, a że nie pojechałam, to sobie prezent w zamian zrobiłam i całej naszej ekipie chyba też - kupiłam oficjalną piłkę meczową Mikasa MVA 200.
Ale tym się gra! Ale tym gwoździe wchodzą! Ale długo będziemy się przyzwyczajać do tego kamienia...
0 komentarze