Tak na zakończenie sezonu, na ostatni tydzień (choć niestety niecały), trzeba sobie było pobazować. W końcu chwila spokoju na Gorcu. Pogoda cudna, turystów trochę i powolna likwidacja grajdołka. Uwielbiam taką bazę...
A od czwartkowego wieczora demolka. Pierwsze zwijanie bazy w tak pięknym słońcu, wszystko suche, wszystko sprawnie złożone. Ekipa dzielna szybciutko sobie z robotą poradziła :)
Tylko wóz zapakować i na Chatę jechać świętować zakończenie kolejnego dobrego sezonu bazowego.
A od czwartkowego wieczora demolka. Pierwsze zwijanie bazy w tak pięknym słońcu, wszystko suche, wszystko sprawnie złożone. Ekipa dzielna szybciutko sobie z robotą poradziła :)
Tylko wóz zapakować i na Chatę jechać świętować zakończenie kolejnego dobrego sezonu bazowego.
Dzięki, cześć i chwała wszystkim dobrym stworzeniom co w tym roku w bazę się zaangażowali! Tym co rozbijali, zwijali, bazowali, pomagali, praktykowali i po prostu Gorc odwiedzali!
Startujemy znowu za 10 miesięcy, pod koniec czerwca! Już zapraszamy do pomocy!
0 komentarze