,

SPDy mnie nie zabiły, skała była łaskawa, piorun też nie trafił

23:40
, ,

Gorczańsko-zakopiańska rekonwalescencja

00:24
,

Rysowanie tura, turowanie Rysy

17:12
,

1 dzień w Delhi, czyli wycieczka w kosmos

15:55
, ,

Himalaje z samolotu, czyli ostatnie spojrzenie na góry prawdziwe

15:52
,

Boudanath, czyli Budda patrzy

15:47
,

Bhakthapur, czyli piękne miasto

15:40
,

Pashupatinath, czyli tylko popiół

15:29
,

Durbar Squer, czyli to co główne w Kathmandu

15:16
,

Pathan, czyli obok Kathmandu

15:11
, ,

Pokhara, czyli wywczas i lans z widokiem na Annapurnę

14:59
, ,

Kawałek wspólny z Annapurną, czyli górskie ostatki

14:42
, ,

Małe zdobywanie, czyli jak wyłaziliśmy na Larke Pass 5200 m n.p.m.

14:31
, ,

Samotny spacer aklimatyzacyjny, czyli Base Camp Manaslu 4850 m n.p.m.

14:16
, ,

Dolina Burhi Ghandaki, czyli droga pod Manaslu

14:00
, ,

Nepalskie szlaki, czyli jak znakują w dużych górach

13:15

Ludzie Nepalu, twarze Nepalu

13:00

Nepalskie dzieciaki

12:42

Nepalskie jedzenie, czyli w królestwie ryżu i soczewicy

11:51
,

Świątynia małp, czyli wszystko na raz

11:42

Archiwum