Wróciliśmy jeszcze do Kathmandu na kilka dni pouprawiać krajoznawstwo w mieście i jego okolicach. Na pierwszy ogień poszedl Pathan. Drugie po Kathmandu miasto doliny, w zasadzie już wchłonięte przez stolicę. No i się zaczęło zwiedzanie właściwe. Niestety trudno te wszystkie pałace i pagody odróżnić od siebie. No, ale robi wrażenie, robi...
0 komentarze